Piramida Higieny Ciała wg Pebelle cz.3

Aktywność fizyczna powinna być dla Ciebie przyjemnością. Wydaje mi się, że jeśli jej podjęcie kończy się wyrzutem endorfin – podniesionym poziomem serotoniny w mózgu, to odczuwanie presji przy jej inicjacji jest totalnie niespójne.

Za przykład weźmy seks.


Seks jest jedną z najprzyjemniejszych form aktywności. Uprawiasz go wtedy, gdy jesteś podniecona. Podoba Ci się sama wizja tej aktywności, a szczególnie jej efekt 😉
Dlaczego by więc nie przełożyć tego odczucia nastawienia na aktywność fizyczną w życiu codziennym?

Oczywiście to propozycja dla tych bardziej opornych aktywnie 😉 Cardio freaków nie brakuje. Ale nastawienie też sobie mogą zapożyczyć, owszem 🙂

Wyobraź sobie ten analogiczny stan przed treningiem 😉 Mogłoby być ciekawie..

Skąd ta presja, że muszę poćwiczyć? Może dlatego, że niemal z każdego medialnego przekaźnika informacji dobiegają takie sygnały? „Trenuj, a będziesz szczęśliwa”, „Ćwiczenia zmienią Twoje życie”, „Ćwiczysz – chudniesz”.

Szczerze? Bla bla bla..

Ponownie powtarzam moją dewizę:
NIC NIE MUSISZ. MOŻESZ.. O ILE TEGO CHCESZ!


Nic na siłę..

Obserwuję świat i widzę jak dzisiejszy wszędobylski kult piękna zmierza niczym epidemia w stronę dysmorfofobii, czyli przesadnego wyolbrzymiania swoich niedoskonałości..

Możliwe, że zamiary prekursorów kultu były zacne. Chcę wierzyć, że wyłącznie prozdrowotne, ale najwyraźniej coś po drodze zaczęło kuleć. Może nieumiejętny przekaz albo nieumiejętny dobór „pośredników” ? A może problem jest głębszy, bo ludzie zwyczajnie siebie NIE AKCEPTUJĄ?

DYSMORFOFOBIA

To podstępne zaburzenie postrzegania siebie samego jest na moim celowniku.

Za gruba, za chuda, za duży nos, za małe piersi,
wciąż za małe usta, etc..

Body Pyramid Hygiene according to Pebelle

Aktywność fizyczna jest super! Pomaga utrzymać ciało w dobrej i zdrowej kondycji. Potwierdza to szereg badań naukowych. Regularna aktywność fizyczna pozwala Ci spostrzegać świat w egzotycznych barwach. Życie staje się jakby łatwiejsze. Nabierasz mocy do pokonywania trudności dnia codziennego. Akceptujesz więcej.

Moc.


Ponownie o nią się rozbija. Dlatego uważam, że najlepiej by było nie ulegać presji otoczenia. Tym bardziej mediów społecznościowych. Wsłuchać się w siebie i dobrać aktywność podług swoich potrzeb. Jest tyle możliwości!! A jeśli nie lubisz się pocić, to zawsze możesz pospacerować po lesie lub rekreacyjnie poruszać się rowerkiem. A dla bardziej sentymentalnych może gra w klasy przed klatką? 😉

źródło internetowe

Rocznik 1984.
Kto pamięta?
Może by przywrócić aktywności z naszego dzieciństwa?
Guma, skakanka, klasy, zbijak, podchody? 🙂

Ciekawe, kto teraz zacznie wykorzystywać te pomysły w swoich treningach..

Pozwól mi o siebie zadbać. Pebelle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *