Piramida Higieny Ciała cz.4c

Pielęgnacja skóry rano, po treningu i wieczorne rytuały.

Pielegnacja skóry wpisała się w codzienność jak jedzenie czy spanie. Najgorsze, że żyjąc w pośpiechu nie poświęcasz wystarczająco dużo uwagi na dobór kosmetyków pielęgnacyjnych. I tak mydło do rąk dobierasz po cenie, zapachu lub opakowaniu, nie patrząc na skład INCI.

Błąd!

Od składu należałoby rozpocząć filtrowanie każdego produktu. Do mycia twarzy, rąk, higieny intymnej czy prania ubrań. Gdyby oceniać spójność deklaracji marketingowych z faktycznym składem produktu, wierzę że w 90% przypadków bardzo byśmy się zawiedli. Taki wynik odbierał mi ufność w wiarygodny marketing podczas zajęć z Wiedzy o Kosmetyku, kiedy tę spójność badaliśmy.

90% kosmetyków to zło w najczystszej tego słowa postaci.

Marki wybierają zwykle jeden lub dwa produkty szablonowe, do których w zasadzie nie masz większych zastrzeżeń, więc zawierzasz całej otoczce wokół reklamy. Jednak co do pozostałych – korzystają z Twojej nieświadomości. No niestety.

Psychologia biznesu.

Moja prośba, czytaj składy. Nie umiesz? Zapraszam na szkolenie lub polecam internetowe słowniki pojęć chemicznych. Ale to długo by szukać? DOKŁADNIE. Żeby znaleźć w miarę dobry szampon w jednej z drogerii – spędziłam w niej ponad 2 godziny! Pomyślisz „kto ma na to czas?”. Każdy. To jednorazowe 2 godziny z Twojego życia. Szukasz, znajdujesz i później już wiesz. Do czasu, aż zechcesz szukać kolejnego – online (śmieje się). Tu uwaga! Faktycznie możesz zmarnować życie.

Tu się rozbija o Twoje zdrowie.

„Na szczęście są kosmetyki naturalne. Bezpieczne. Nie to, co te chemiczne.” Yyy.. Bardzo chciałabym kibicować tej teorii, ale niestety. W ogromnej mierze kosmetyki naturalne, również są chemicznymi. W składzie w pierwszej kolejności – czyli w największej ilości! – góruje chemia i to mocno wpływająca na stan zdrowia. Np. zaburza gospodarkę hormonalną.

SLS – Sodium Laureth Sulphate ma swoje zastępniki. Nieco mniej szkodliwe, ale wciąż. Choćby Sodium Coco Sulphate.

„Ale na opakowaniu jest napisane NATURALNY”. Ale to nieważne.
To skład prawdę Ci powie. I też nie zawsze, bo czasem znajdą się tam substancje o enigmatycznych nazwach, podrasowanych znakiem strzegającym prawa producenta i koniec. Nie dowiesz się co to. Może jest to ultra magiczny pyłek Wróżki Długowieczki, a może osad Wiedźmy Rakówki.

Tajemnica.

Moja propozycja to nie wierzyć bezgranicznie, gdy produkt jest przechwalany. Nie będę rzucać nazwami, ani nazwiskami, ale nóż się w kieszeni otwiera w chwili, gdy zdajesz sobie sprawę, że ktoś tak kłamie, żeby tylko zarobić. Nieludzkie.

Nie pozwól sobą manipulować.

Świadomość potrafi być przytłaczająca, ale też daje możliwość wolnego wyboru. Jesteś Człowiekiem i taki wybór masz,
więc go nie oddawaj . W dzisiejszych czasach wszechobecnego wpływu marketingu, narażasz się na manipulację. Bardzo inteligentną – poprzez słowa, kolory, obrazy, wizje. Bodźce docierają do tzw. podświadomości, budząc Twoje „insighty„. Poddajesz się im. Nic dziwnego.

Jesteś Człowiekiem. Masz emocje, na które te działania mają oddziaływać, by Tobą sterować.

Produkty do mycia ciała po treningu – odnoszę się do trzeciego i czwartego poziomu Piramidy Higieny Ciała – również proponuję dobierać według składu, a nie marki sportowej. Dlaczego?

Spójrz na listę organizacji konsumenckiej UFC-Que Choisir. https://www.quechoisir.org/comparatif-ingredients-indesirables-n941/

Dobieraj kosmetyki świadomie. Tanie nie zawsze znaczy gorsze, a drogie nie zawsze znaczy lepsze. Prawda jest taka, że czasem możesz sobie zrobić kosmetyki sama, np. peeling do ciała. Łącz konieczne z pożytecznym.

Rytuały.

Lubisz kawę? Ja kocham. I zawsze gdy ją piję, celebruję każdy łyk. Mam już wprawę, więc szybszy łyk – celebruję szybciej (śmieje się). Kiedy robię kawę sama, zawsze dodaje do niej szczyptę cynamonu i słodzę miodem z pasieki. Ile bym kaw w życiu nie wypiła, tyle razy czuję żal, że już się kończy. Bo tak kocham kawę? Chodzi o ten rytuał, który pielęgnuję. Więc żeby go przedłużyć wykorzystuje fusy po kawie do peelingowania ciała. Skóra później jest gładka, miękka, pachnąca, a ja mam w głowie spokój, bo wiem, że to był naprawdę NATURALNY peeling.

Kombinuj. Rozwijaj swoją kreatywność. Nie polegaj na gotowych recepturach. Chyba, że są już sprawdzone, zdrowe i je lubisz.

Pozwól mi o siebie zadbać. Pebelle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *